Najnowszej generacji kleje montażowe są szybkowiążące. Szybko wysychają i są bardzo wytrzymałe. Oczywiście to duży plus, jednak wiąże się z tym pewna niedogodność. Błyskawiczne schnięcie i niezwykła wytrzymałość sprawia, że nowoczesne kleje montażowe bywają trudne do usunięcia. Jest to kłopotliwe zwłaszcza wtedy, jeśli zdążą już wyschnąć. W poniższym artykule podpowiadamy, jak i czym usunąć klej montażowy, żeby nie doprowadzić do uszkodzenia klejonej powierzchni.

Jak usunąć klej montażowy z płytek ceramicznych?

Z koniecznością usunięcia kleju montażowego możemy mieć do czynienia na przykład podczas klejenia płytek ceramicznych, kiedy to jego nadmiar – pod wpływem dociśnięcia płytek do podłoża – wychodzi na zewnątrz. W takim przypadku dużą rolę odgrywa czas. Musimy zadziałać na tyle szybko, aby klej nie zdążył wyschnąć. Inaczej będziemy musieli liczyć się z tym, że nasze nowe kafelki mogą ulec zniszczeniu. Jak zatem usunąć klej z płytek? W takiej sytuacji pomocna może się okazać… zwykła słomka do napojów. Wystarczy zebrać przy jej pomocy nadmiar kleju w taki sposób, aby ten znalazł się w jej środku. Proste, a jakże skuteczne. Tym bardziej, że zebrany w ten sposób klej można ponownie zastosować. Wystarczy wycisnąć go ze słomki i gotowe.

Czym usunąć klej montażowy z posadzki?

A co zrobić w przypadku, kiedy zachlapiemy podłogę klejem do płytek? Jednym ze sposobów są specjalne ściereczki czyszczące do usuwania resztek farby, silikonu, kleju itp.

Jeśli jednak klej zdążył już wyschnąć, to takie ściereczki mogą się okazać niewystarczające. Wówczas będziemy musieli zastosować nieco silniejszy preparat, na przykład:

  • spirytus salicylowy,
  • rozcieńczony aceton.

Ten ostatni, czyli aceton, jest podstawowym składnikiem zmywaczy do paznokci. A co jeśli i to nie pomoże? Jeśli spirytus salicylowy i rozcieńczony aceton okażą się za słabe, wówczas możemy sięgnąć po coś jeszcze mocniejszego, na przykład benzynę ekstrakcyjną. Na rynku dostępne są również specjalistyczne środki chemiczne do czyszczenia tego typu zabrudzeń.

Przetestuj preparat zanim go zastosujesz!

Bardzo ważne jest – bez względu na to, na jaki środek się zdecydujemy – żeby najpierw sprawdzić, jaka będzie reakcja danej substancji z czyszczoną powierzchnią, czyli w naszym przypadku posadzką i płytkami ceramicznymi. Chodzi o to, żeby sprawdzić w jakimś niewidocznym miejscu, czy dany preparat nie doprowadzi do zniszczenia naszych płytek. Jeśli już kafelki mają zostać zniszczone, to lepiej, żeby stało się to w miejscu, które nie będzie widoczne.

Przezorny zawsze ubezpieczony

Nie da się ukryć, że resztki kleju montażowego mogą być trudne do usunięcia. Zastosowanie nowoczesnych, innowacyjnych rozwiązań w tego typu produktach sprawiło, że schną one w ekspresowym tempie i zapewniają solidne łączenia. Przeprowadzając w domu wszelkiego rodzaju prace remontowo-budowlane musimy pamiętać o tym, że kleje montażowe nowej generacji równie szybko wysychają w miejscach, w których niekoniecznie byśmy tego chcieli, czyli na przykład na zachlapanej podłodze.

Oczywiście zabrudzenie klejonej powierzchni nie jest jeszcze końcem świata, co pokazaliśmy w powyższym tekście. Jednak jak to mówią, przezorny zawsze ubezpieczony. Lepiej poświęcić trochę czasu i dokładnie zabezpieczyć miejsce pracy – folią malarską, kartonami itp. – niż później martwić się o swoje nowe płytki ceramiczne.

http://galeriachemii.pl/wp-content/uploads/2019/04/helmet-1636344_1280-1024x685.jpghttp://galeriachemii.pl/wp-content/uploads/2019/04/helmet-1636344_1280-300x300.jpgadminBudowlane
Najnowszej generacji kleje montażowe są szybkowiążące. Szybko wysychają i są bardzo wytrzymałe. Oczywiście to duży plus, jednak wiąże się z tym pewna niedogodność. Błyskawiczne schnięcie i niezwykła wytrzymałość sprawia, że nowoczesne kleje montażowe bywają trudne do usunięcia. Jest to kłopotliwe zwłaszcza wtedy, jeśli zdążą już wyschnąć. W poniższym artykule...